Strona główna Wiedza KUKE rośnie dużo szybciej niż rynek

KUKE rośnie dużo szybciej niż rynek

Oznacza to wzrost o 8 proc. w roku, gdy gospodarka doświadczała poważnych ograniczeń w funkcjonowaniu z powodu pandemii i ostatecznie zamknęła go spadkiem PKB o 2,7 proc. Jednocześnie, jak podaje PIU, wartość zebranej przez ubezpieczycieli należności składki przypisanej brutto zwiększyła się o 5 proc. do 761 mln zł. W tym samym czasie obroty w działalności komercyjnej KUKE objęte ubezpieczeniem wzrosły o prawie 25 proc., a składka przypisana o 33 proc.

Po wybuchu pandemii pojawiła się obawa, że – podobnie jak podczas poprzedniego globalnego kryzysu w 2008 r. – instytucje finansowe drastycznie zmniejszą poziom zaangażowania w finansowanie przedsiębiorstw, by ograniczyć swoje ryzyko z powodu panującej niepewności. A to tylko pogłębi zapaść, doprowadzając do zatorów płatniczych, fali upadłości firm, i w rezultacie wzrostu bezrobocia. Szybka reakcja państwa w postaci dostarczenia płynności zarówno sektorowi przedsiębiorstw, jak i finansowemu pozwoliła uniknąć takiej pułapki i w minionym roku firmy masowo nie straciły dostępu do ubezpieczenia kredytu kupieckiego. To przyczyniło się do ograniczenia skali recesji w Polsce i powstrzymania fali niewypłacalności. W KUKE, obserwując sytuację na rynku, która z biegiem czasu się stabilizowała, i pozytywny wpływ działania instrumentów antykryzysowych na kondycję biznesu, zapewnialiśmy naszym klientom potrzebne finansowanie, umożliwiając im nie tylko przetrwanie trudnej sytuacji, ale i zwiększanie sprzedaży, co wielu z nich wykorzystało do wzmocnienia swojej pozycji rynkowej w kraju i zagranicą. Pozyskaliśmy również wielu nowych klientów, którzy odczuwali trudności z pozyskaniem ochrony dla swoich transakcji handlowych, a u nas ją uzyskali. W efekcie ubezpieczony przez KUKE obrót w działalności komercyjnej zwiększył się o prawie 1/4, czyli trzy razy więcej niż średnio na rynku, a składka przypisana brutto wzrosła sześć razy więcej. Jednocześnie wskaźnik szkodowości ukształtował się na rekordowo niskim poziomie. W tym roku nie zmieniamy naszego podejścia do rynku, choć oceniamy, że przyniesie on więcej upadłości i restrukturyzacji (choć niekoniecznie w sektorach korzystających z ubezpieczenia należności) i większą szkodowość niż to miało w wyjątkowym w tym aspekcie 2020 r. - podsumowuje Janusz Władyczak, prezes KUKE.

Po wybuchu pandemii pojawiła się obawa, że – podobnie jak podczas poprzedniego globalnego kryzysu w 2008 r. – instytucje finansowe drastycznie zmniejszą poziom zaangażowania w finansowanie przedsiębiorstw, by ograniczyć swoje ryzyko z powodu panującej niepewności. A to tylko pogłębi zapaść, doprowadzając do zatorów płatniczych, fali upadłości firm, i w rezultacie wzrostu bezrobocia. Szybka reakcja państwa w postaci dostarczenia płynności zarówno sektorowi przedsiębiorstw, jak i finansowemu pozwoliła uniknąć takiej pułapki i w minionym roku firmy masowo nie straciły dostępu do ubezpieczenia kredytu kupieckiego. To przyczyniło się do ograniczenia skali recesji w Polsce i powstrzymania fali niewypłacalności. W KUKE, obserwując sytuację na rynku, która z biegiem czasu się stabilizowała, i pozytywny wpływ działania instrumentów antykryzysowych na kondycję biznesu, zapewnialiśmy naszym klientom potrzebne finansowanie, umożliwiając im nie tylko przetrwanie trudnej sytuacji, ale i zwiększanie sprzedaży, co wielu z nich wykorzystało do wzmocnienia swojej pozycji rynkowej w kraju i zagranicą. Pozyskaliśmy również wielu nowych klientów, którzy odczuwali trudności z pozyskaniem ochrony dla swoich transakcji handlowych, a u nas ją uzyskali. W efekcie ubezpieczony przez KUKE obrót w działalności komercyjnej zwiększył się o prawie 1/4, czyli trzy razy więcej niż średnio na rynku, a składka przypisana brutto wzrosła sześć razy więcej. Jednocześnie wskaźnik szkodowości ukształtował się na rekordowo niskim poziomie. W tym roku nie zmieniamy naszego podejścia do rynku, choć oceniamy, że przyniesie on więcej upadłości i restrukturyzacji (choć niekoniecznie w sektorach korzystających z ubezpieczenia należności) i większą szkodowość niż to miało w wyjątkowym w tym aspekcie 2020 r. - podsumowuje Janusz Władyczak, prezes KUKE.

Skontaktuj się z nami

Nasi specjaliści pomogą wybrać rozwiązanie odpowiadające Twoim potrzebom.

Umów się na rozmowę

Zostaw swój kontakt, oddzwonimy!

    Wyrażam zgodę na używanie przez KUKE S.A. telekomunikacyjnych urządzeń końcowych oraz automatycznych systemów wywołujących w celu marketingu bezpośredniego, zgodnie z art. 398 Prawa Komunikacji Elektronicznej, za pośrednictwem: Każda zgoda może być wycofana w każdym czasie.